Suknia ślubna Odessa 4 plus size
Pierwotna cena wynosiła: 5700 zł.5415 złAktualna cena wynosi: 5415 zł.
Produkt dostępny na zamówienie
Opinie klientek
Moje pierwsze spotkanie z Martą, było na targach ślubnych w Trójmieście. Pamiętam, że była tam masa wystawców i wszystkie takie same sukienki, nic w moim klimacie. Wszystko za błyszczące, za dużo, za mało, wszędzie coś nie grało. Jeśli góra była dobra, to dół sukienki za wąski, a tam za szeroki – zawsze coś na nie. I wtedy Ją zobaczyłam, w pięknej boho sukience wyglądającej jakby uszyła ją z firanki i to było to! Wiedziałam od pierwszej sekundy, że to właśnie Marta uszyje moją sukienkę. Od razu po spotkaniu napisałam i ustaliłyśmy dogodny termin na szycie. Mieszkam w Trójmieście, a Marta pracuje w Warszawie , więc zależało mi na tym, żeby uszyć ją jak najszybciej i zrobiła to, w jeden dzień a właściwie w 5/6 godzin. Sukienka była dosłownie na mnie szyta. Marta jest świetną doradczynią. Ja jak każda Panna Młoda miałam wizję siebie w białej sukience przed ołtarzem i uparcie twierdziłam, że musi to być taka jaką ją sobie wymyśliłam. Pokazała mi gdzie są moje atuty, co powinnam ukryć a co pokazać, nie wiem jak to zrobiła ale wyszłam z zupełnie inną sukienką i to najpiękniejszą na świecie. Zmierzyłam mnóstwo modeli z inną górą, z innym dołem, z rozcięciem i bez rozcięcia, dokładałyśmy warstwy, zmieniałyśmy i ostatecznie wyszło cudo. To co Marta uszyła to dokładnie ja, idealnie oddaje to jaka jestem. Ślub był pół roku temu a wszyscy cały czas powtarzają mi, że moja sukienka była skromna ale jedna z piękniejszych jakie widzieli, bo Panna Młoda czuła się w niej po prostu jak we własnej skórze. Drogie przyszłe Panny Młode! Ja też się bałam umówić na szycie sukienki 3 miesiące przed ślubem, wiedząc, że poprawek raczej nie będzie. Też się bałam, że Marta jednak nie da rady albo, że po prostu niczego razem nie wymyślimy albo, że zapłacę miliony monet za tą sukienkę. Mogę Wam powiedzieć, że Marta jest rewelacyjna, byłam w tylu innych salonach i na prawdę był to jeden wielki dramat. Jestem pewna, że jak wyjdziecie od niej ze swoją sukienką w ręce to poczujecie to samo co ja, czyli wdzięczność do siły wyższej, że postawiła przed Wami tą dziewczynę w boho sukience na targach w Gdańsku.
OliwiaMiałam przyjemność spotkać Martę i szyć u niej suknię w sierpniu zeszłego roku. Po wizytach w wielu salonach sukien ślubnych załamałam ręce i stwierdziłam, że już nie znajdę sensownej sukni na moją specyficzną figurę….aż do dnia, w którym poszłam do Marty. Marta uważnie słucha, obserwuje, dobiera, zwraca uwagę na detale. Ma ogromną cierpliwość; nie spotkałam się ze słowem NIE. Pozytywna, zakręcona, konkretna. Luźna atmosfera w pracowni pozwala na spokojne przemyślenie, czy jest ok czy coś poprawiamy, czy coś zmieniamy. Naprawdę polecam szczerze. Pozdrowienia dla Marty oraz całego Zespołu. Marlena. PS. 5 gwiazdek to za mało 🙂 !
MarlenaSzukając w sieci wymarzonej sukni ślubnej, natknęłam się na stronę internetową projektantki Marty Trojanowskiej. Zainteresowały mnie jej realizacje, uwagę zwróciła cała masa pozytywnych komentarzy, więc polubiłam jej profil na Instagramie. Byłam zachwycona pomysłami i ogólną atmosferą, oraz faktem, że cały proces szycia sukni trwa jeden dzień, więc zdecydowałam się ją uszyć u Marty. Po wizycie mogę powiedzieć jedno – wszystko, co Marta mówi o swoich sukniach i procesie ich tworzenia jest prawdą. Fantastyczna, luźna atmosfera, każda suknia w rzeczywistości wygląda jeszcze lepiej niż na Instagramie! Całość procesu zakupu – od pierwszej przymiarki do odbioru sukni trwa kilka godzin, można łączyć ze sobą różne części różnych sukienek, a co najważniejsze – to suknia jest dopasowywana do Ciebie, a nie Ty musisz się dopasować do sukni! 🙂 Dla Marty żaden rozmiar nie jest problemem 🙂 Serdecznie polecam wszystkim niezdecydowanym, ja jestem w siódmym niebie i nie mogę się doczekać momentu, w którym mój przyszły mąż zobaczy mnie w mojej sukni od Marty!
PatrycjaOd dawna przeglądając internet szukając tej jedynej sukni napotykałam suknie od Marty. Marzeniem moim było posiadać taką suknie i jestem mega dumna, że się spełniło. Po przekroczeniu progu pracowni było od razu czuć pozytywną energię, pełen optymizm załogi i pełno uśmiechu. Dziewczyny są Czarodziejkami, które idealnie dobrały suknie pod sylwetkę. Pełen profesjonalizm! Marta to osoba, po której widać, że bardzo dobrze zna się na tym co tworzy. Tu nie było sztywnej atmosfery, przymierzania kilku sukni, stresu i zbędnych emocji jak w standardowym salonie sukni ślubnych. Tutaj czuło się ciepło ogniska domowego, jak w baśni! Wystarczy jeden dzień, żeby posiadać swoją wymarzoną suknię ślubną! Polecam z całego serducha, bo warto. Jeśli ktoś się zastanawia, to z pewnością nie ma nad czym. Marta do każdego podchodzi indywidualnie, wsłuchuje się w każde słowo kierowane do Niej i jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki tworzy Arcydzieło!?? Pozdrawiam gorąco!?
HonorataOd początku wiedziałam, że suknia ślubna z klasycznego salonu to nie dla mnie. Miałam szczęście zupełnym przypadkiem i nawet nie szukając natknąć się na zdjęcia sukienki Marty na Instagramie. Niedługo po tym mój luby poprosił mnie o rękę i od razu przypomniałam sobie o Sukniach Boho. I wychodząc za mąż za mężczyznę w kilcie myślałam, że nikt na mnie nawet nie spojrzy, ale suknia Marty jednak wygrała i za każdym razem jak spotykam gości z wesela wspominają o mojej cudownej sukni ślubnej! A jak suknia magiczna, tak i jej twórczyni! Dzięki Marta, wszystko gotowe w jeden dzień, a mi tak było u Ciebie miło, że aż szkoda było opuszczać Twój salon ;D
AleksandraZ Projektantką, Martą Trojanowską spotkałam się w jej pracowni 12/4/2018, punkt 9:30! (Towarzyszyła mi moja świadkowa?) Marta, jak obiecała, tak uczyniła; suknia była gotowa tego samego dnia❤ ale od początku…zanim trafiłam do Suknie Boho, miałam epizod przymiarek w salonach. Kompletnie nie odnajdywałam się w ciężarze gatunkowym typowych, ślubnych sukni, choć pięknych dla oka, to nie z mojej bajki. Po założeniu jednej z nich, jedyne o czym marzyłam, to aby ją jak najszybciej zdjąć! Może dlatego zakup i decyzja o sukni nie sprawiała mi typowej dla Panny Młodej frajdy, do czasu…szukałam w internecie pod hasłami suknie rustykalne, SUKNIE BOHO i…bingo! Wchodzę; inny świat, ale moja bajka, lekkość, jakość, zmysłowość koronek! Baluckiego 20, to nie tylko adres pracowni, to miejsce z duszą i swoją historią, jaką?- zapytajcie! Na miejscu, czekają na Was różne modele sukni, prezentowanych na stronie, dodatkowo buciki oraz para wianków, biżuteria do przymiarki. (Jeżeli nie wiecie, co Wam pasuje, w czym się widzicie, możecie liczyć na kompleksową opiekę i doradztwo). Daję 5| za indywidualne podejście do klientki, za opiekę projektantki, jaką zostałam otoczona i poczucie wyjątkowości, z jakim wyszłam trzymając MOJĄ suknię. Kolejne| daję za jakość wykonania i materiałów, terminowość wykonania, szybki i fajny kontakt! Oczekiwałam minimalizmu, klasy i lekkości, ale nie wiedziałam, jak ugryźć temat, wyszłam nie tylko z suknią, ale i z sugestiami co do butów, uczesania i ozdób – kolejna|. Następna | za danie drugiego życia vintage sweterkowi w tempie ekspresowym, który założę, do kościoła; znacie tę tradycję, coś starego musi być? Mega| za możliwość zabrania niemowlaka? jestem młodą, karmiącą mamą. I na koniec, zastanawiacie się, czy Was stać? Marta znała mój budżet i spokojnie zmieściłam się z zapasem. Ale uwierzcie; taki dzień z full serwis wsparciem i doradztwem, z mojej perspektywy jest wart każdej ceny. Jeszcze raz dziękuję całemu zespołowi z Martą na czele, polecam z serca, a za mnie trzymajcie kciuki 17/5?!
Martyna




