Suknia ślubna Santorini 11
Pierwotna cena wynosiła: 5500 zł.4950 złAktualna cena wynosi: 4950 zł. Promocja!
Miękkie i elastyczne koronki
Uszyta ze sprawdzonych i przetestowanych przez nas materiałów. Używane przez nas koronki są mięciutkie, a dzięki swej lekkości cudownie układają się na sylwetce i pięknie wirują w tańcu. Ich elastyczność sprawia, że pracują z Twoim ciałem. Zapewniają komfort rosnącemu ciążowemu brzuszkowi. Praktycznie wszystkie nasze koronki są łatwe do prania w domowej pralce i niegniotące, dzięki czemu swoją suknię spokojnie możesz spakować do walizki i zabrać na romantyczną sesję poślubną.
Możliwe dowolne zmiany!
Ta suknia to model wyjściowy - możemy w niej zmienić praktycznie wszystko! Pogłębić lub spłycić dekolt, zmienić jego wykończenie, kształt, dodać lub odjąć falbankę czy frędzle. Rękawy mogą być dłuższe lub krótsze, mieć inny kształt niż te na zdjęciu. Może też nie być ich wcale. Tiul w spódnicy można dodać (lub odjąć) na wierzchu, albo pod spodem. Podszewka może być długa lub krótka w odcieniach bieli i beżu. Rozcięcie na nogę i tren można dodać lub usunąć praktycznie w każdym modelu.
Suknia powstanie w 1 dzień!
Twoją wymarzoną suknię uszyjemy w jeden dzień – rano mierzymy i dobieramy fason, kolor i wykończenia, po południu masz krótką przymiarkę techniczną (łączymy na Tobie elementy), a na koniec skracamy suknię i odbierasz gotową kreację tego samego dnia! Dla nas każda sylwetka jest „łatwa” – czy jesteś wysoka, czy niska, drobna czy masz pełne kształty, masz obfity biust czy ledwie widoczny, asymetrię ciała czy niepełnosprawności – uszyjemy suknię na Twoją figurę i na Twoją miarę!
Opinie klientek
Gorąco polecam! Przepiękne i wyjątkowe suknie. Dziewczyny bądźcie otwarte na propozycje i zaufajcie Marcie, która dobrze Wam doradzi, jest niezawodna, szczera, spontaniczna, pełna optymizmu, pozytywnej energii. Łączy styl, elegancję, klasykę, prostotę, wygodę, lekkość, zwiewność i trafia w każdy gust i rozmiar. Radość i promienność przewija się w jej pracy. Pobyt w pracowni Marty to sama przyjemność, zero stresu. Kreatywne i indywidualne podejście. Wiem co mówię 🙂 Sama jestem zauroczona moją suknią!
AśkaNiby planowałam podchodzić do wszystkiego na luzie, ale wybór sukni chcąc nie chcąc wywoływał u mnie panikę… jak okazało się po wizycie u Marty, kompletnie niepotrzebnie. Jej pracownia to prawdziwy warsztat, gdzie powstaje suknia specjalnie dla Ciebie. A indywidualne podejście nabiera tu prawdziwego znaczenia – Marta wydobędzie z Ciebie atuty i zapomnisz, że coś w ogóle wydawało Ci się nie tak. Nawet przez moment nie masz wrażenia, że ktoś coś Ci sprzedaje, bo tam liczysz się Ty i Twoje zadowolenie. Suknie nie tylko śliczne, ale i wygodne. W tym wypadku 5* w skali to za mało.
KarolinaPo zobaczeniu projektów Marty, nawet nie miałam zamiaru iść do tradycyjnego salonu. W 2h wszystko było zaplanowane, z jednej sukienki krój, z drugiej rękaw, z trzeciej koronka, z czwartek podszewka itd. tego samego dnia sukienka była gotowa. Wyszło po prostu idealnie. Nie musiałam nic mówić, Marta sama wiedziała co do mnie najbardziej pasuje, do figury, i przede wszystkim charakteru 🙂 a dodam że nie miałam bladego pojęcia co chcę. Z czystym sumienie POLECAM!! 🙂
MagdalenaOd początku wiedziałam, że suknia ślubna z klasycznego salonu to nie dla mnie. Miałam szczęście zupełnym przypadkiem i nawet nie szukając natknąć się na zdjęcia sukienki Marty na Instagramie. Niedługo po tym mój luby poprosił mnie o rękę i od razu przypomniałam sobie o Sukniach Boho. I wychodząc za mąż za mężczyznę w kilcie myślałam, że nikt na mnie nawet nie spojrzy, ale suknia Marty jednak wygrała i za każdym razem jak spotykam gości z wesela wspominają o mojej cudownej sukni ślubnej! A jak suknia magiczna, tak i jej twórczyni! Dzięki Marta, wszystko gotowe w jeden dzień, a mi tak było u Ciebie miło, że aż szkoda było opuszczać Twój salon ;D
AleksandraNajpiękniejsze suknie, jakie można sobie wyśnić i wymarzyć! Nie miałam ochoty na chodzenie po typowych salonach sukien, bo marzyłam o czymś lekkim, zwiewnym, nietuzinkowym. Miałam swoją wymarzoną suknię w głowie i nie miałam ochoty na poszukiwania…dopóki nie trafiłam do Marty! Zrobiła mi taką suknię, jaką sobie wymarzyłam i jaką miałam od dawna w głowie! A do tego bardzo mi pomogła – nie mieszkam w Polsce, więc przylatuję do kraju na kilka dni od święta do święta. Ciężko wtedy cokolwiek załatwić, a Marta stanęła na głowie i mogłam odwiedzić jej pracownię…w Nowy Rok, tuż po Sylwestrze! W godzinę miałam projekt sukienki, materiał, marzenia spełnione! I najpiękniejszą suknię, jaką kiedykolwiek mogłabym sobie wymarzyć! Teraz pozostaje czekać, aż będę mogła ją ubrać, z dumą, uśmiechem od ucha do ucha. Dziękuję Ci Marta z całego serca! Spełniasz marzenia, Czarodziejko! 🙂
KarolaMoje pierwsze spotkanie z Martą, było na targach ślubnych w Trójmieście. Pamiętam, że była tam masa wystawców i wszystkie takie same sukienki, nic w moim klimacie. Wszystko za błyszczące, za dużo, za mało, wszędzie coś nie grało. Jeśli góra była dobra, to dół sukienki za wąski, a tam za szeroki – zawsze coś na nie. I wtedy Ją zobaczyłam, w pięknej boho sukience wyglądającej jakby uszyła ją z firanki i to było to! Wiedziałam od pierwszej sekundy, że to właśnie Marta uszyje moją sukienkę. Od razu po spotkaniu napisałam i ustaliłyśmy dogodny termin na szycie. Mieszkam w Trójmieście, a Marta pracuje w Warszawie , więc zależało mi na tym, żeby uszyć ją jak najszybciej i zrobiła to, w jeden dzień a właściwie w 5/6 godzin. Sukienka była dosłownie na mnie szyta. Marta jest świetną doradczynią. Ja jak każda Panna Młoda miałam wizję siebie w białej sukience przed ołtarzem i uparcie twierdziłam, że musi to być taka jaką ją sobie wymyśliłam. Pokazała mi gdzie są moje atuty, co powinnam ukryć a co pokazać, nie wiem jak to zrobiła ale wyszłam z zupełnie inną sukienką i to najpiękniejszą na świecie. Zmierzyłam mnóstwo modeli z inną górą, z innym dołem, z rozcięciem i bez rozcięcia, dokładałyśmy warstwy, zmieniałyśmy i ostatecznie wyszło cudo. To co Marta uszyła to dokładnie ja, idealnie oddaje to jaka jestem. Ślub był pół roku temu a wszyscy cały czas powtarzają mi, że moja sukienka była skromna ale jedna z piękniejszych jakie widzieli, bo Panna Młoda czuła się w niej po prostu jak we własnej skórze. Drogie przyszłe Panny Młode! Ja też się bałam umówić na szycie sukienki 3 miesiące przed ślubem, wiedząc, że poprawek raczej nie będzie. Też się bałam, że Marta jednak nie da rady albo, że po prostu niczego razem nie wymyślimy albo, że zapłacę miliony monet za tą sukienkę. Mogę Wam powiedzieć, że Marta jest rewelacyjna, byłam w tylu innych salonach i na prawdę był to jeden wielki dramat. Jestem pewna, że jak wyjdziecie od niej ze swoją sukienką w ręce to poczujecie to samo co ja, czyli wdzięczność do siły wyższej, że postawiła przed Wami tą dziewczynę w boho sukience na targach w Gdańsku.
Oliwia



