Jeśli nie jesteście pewne czy suknia boho to coś dla Was, to koniecznie odwiedźcie Suknie Boho i Martę Trojanowską. Byłam przekonana, że Boho to nie moja bajka… Suknię ślubną kupowałam ponad pół roku przed weselem i chociaż mój narzeczony namawiał mnie na szycie sukni u Marty (znał jej projekty zanim ja sama zaczęłam się oswajać z zaręczynami;)) to zdecydowałam się na bardzo klasyczną suknię z jednego z Warszawskich salonów. Bliżej daty ślubu postanowiłam odwiedzić Martę i poprosiłam ją o uszycie sukienki na naszą córeczkę. Stworzyła małe dzieło sztuki. Do ślubu został tydzień, a ja czułam, że muszę mieć w tym dniu sukienkę z jej kolekcji. Marta wcisnęła mnie jakoś między klientki i… nie zapomnę spojrzenia Jacka, kiedy po raz pierwszy zobaczył mnie w tej cygańskiej kreacji Polecam każdej Pannie młodej, która w dniu ślubu chce czuć się nie tylko pięknie, ale być też w 100% sobą.
Natasza
Niby planowałam podchodzić do wszystkiego na luzie, ale wybór sukni chcąc nie chcąc wywoływał u mnie panikę… jak okazało się po wizycie u Marty, kompletnie niepotrzebnie. Jej pracownia to prawdziwy warsztat, gdzie powstaje suknia specjalnie dla Ciebie. A indywidualne podejście nabiera tu prawdziwego znaczenia – Marta wydobędzie z Ciebie atuty i zapomnisz, że coś w ogóle wydawało Ci się nie tak. Nawet przez moment nie masz wrażenia, że ktoś coś Ci sprzedaje, bo tam liczysz się Ty i Twoje zadowolenie. Suknie nie tylko śliczne, ale i wygodne. W tym wypadku 5* w skali to za mało.
Karolina
Obserwowałam profil Marty na Instagramie zanim jeszcze przyszło mi wybierać suknię do własnego ślubu. Już wtedy wiedziałam, że jeśli będę wychodziła za mąż, na pewno zgłoszę się do Niej. Byłam w kilku salonach sukien ślubnych, ale nic nie przypadło mi do gustu, a miesiące oczekiwania i przymiarek nie były dla mnie. U Marty suknia powstaje w jeden dzień ? Byłam gotowa wyjść z własną suknią w ten sam dzień, w który przyjechałam do Warszawy, ale nie byłam przygotowana na takie morze pozytywnej energii. Tak właśnie tam jest, pozytywnie, wesoło, śmiechowo i przy tym bardzo profesjonalnie. Było bardzo dużo emocji, z którymi musiałam sobie poradzić, w końcu to „ta jedyna” suknia. Zaufałam profesjonalizmowi Marty i Agaty i wyszłam z wymarzoną suknią, która została uszyta od zera dokładnie tak jak chciałam. Co ciekawe miałam swój wypatrzony model ze strony Marty, ale okazało się, że rękawki to nie jest rozwiązanie dla mnie, za to wybrałyśmy górę bez rękawów z pięknym dekoltem. Tam się cuda dzieją na Studenckiej ? dziękuję Marto, dzięki Agatko, jesteście super babki ❤️❤️!
Monika
Wspaniali Ludzie i fantastyczne suknie! Indywidualne podejście do klienta, pełne zrozumienie. W końcu sytuacja jest trochę stresująca, wszystkie chcemy wyglądać pięknie w dniu ślubu. Dziewczyny doradzają bardzo rozsądnie (a nie jest to takie oczywiste w innych salonach), stwarzając przy tym rewelacyjną atmosferę. Jednym słowem- spełniają marzenia;).
Dorota
Profil Marty na Instagramie śledziłam już jakiś czas. Podobały mi się jej sukienki i sposób w jaki prowadzi profil. Zawsze jednak myślałam, ze styl boho nigdy nie będzie do mnie pasował, wydawał się taki zbyt delikatny, taki bez och i ach! A tu masz! Wizyta w pracowni Marty była jak olśnienie! Ale od początku… Jestem z Bielska, z południa Polski i do Marty jakby nie miałam po drodze (poza tym, nie byłam przekonana, jak już wspomniałam). Salony w okolicy nie spełniały w ogóle moich oczekiwań co do sukni marzeń i postanowiłam pojechać do Warszawy. Umówiłam się w jednym z salonów (też świetnej projektantki, przynajmniej tak mi się wydawało) i myślałam, że to będzie jedyne miejsce, które odwiedzę. Zobaczyłam, że Marta organizuje dni otwarte w ten sam weekend – pomyślałam, wow, idealnie się składa! Samo miejsce pracowni, oryginalne wnętrze, wszystko do siebie pasuje, nie ma żadnej nadętej atmosfery jak w innych salonach. Wydaje mi się, że miejsce bardzo oddaje to jaka jest Marta, ciepła, bezpośrednia, z głową pełną pomysłów. Od razu czujesz się tam swobodnie, nie wstydzisz się mankamentów. Marta, co najważniejsze, podchodzi do Ciebie jak kobieta do kobiety, nie jak do kolejnej klientki. Powie szczerze co powinnaś ukryć, a co wręcz przeciwnie. Po pełnej emocji wizycie w pracowni, pojechałam do umówionego salonu. I co? Od wejścia do salonu minęło 10 min aż ktoś się w ogóle zorientował (a panie chodziły wokół), brak zainteresowania, doradzanie tylko żeby sprzedać suknię. Nic z magii, cieszenia się z momentu, a przecież przymierzam suknie ślubne! A no i tak, nie można robić zdjęć! Nauczona doświadczeniem z innych salonów myślałam, że tak musi być, ale na ich nieszczęście, trafiłam do Suknie Boho!! Tam robiłyśmy zdjęcia, filmiki, by potem na spokojnie przemyśleć i porównać fasony. Co najważniejsze, znalazłam tę jedyną! I to własnie boho! Najbardziej oryginalna i wygodna spośród wszystkich jakie mierzyłam. Nie wszystkie projekty Marty są takie delikatne i romantyczne jak myślałam, niektóre maja pazur!! :))) Termin już zaklepany, wpadłam po uszy!!
Natalia
Projektantka-Marta to przede wszystkim uśmiechnięta i bardzo pozytywna osoba. Idealnie zrozumiała jakiej sukni szukam i zrobiła wszystko by taki efekt uzyskać. Myślę, że dla większości kobiet ma ogromne znaczenie to, aby projektantka zrozumiała nasze oczekiwania, doradzila. Tutaj sprawdziło się to perfekcyjnie. Efekt końcowy zapiera dech w piersiach. I choć moja suknia musi trochę poczekać na ten wielki dzień, jestem pewna, że inni także podziela moje zdanie. Materiał jest bardzo lekki, wygodny, a przy tym przepięknie układa się na ciele. Nie jest gniecacy.\n\nPodsumowując: BARDZO POLECAM!\nWarto też skorzystać z trwającej obecnie promocji ? Marto, dziękuję za wszystko!
Iwona