Niesamowite miejsce, pełne dobrej energii i uśmiechu 🙂 Dziewczyny są wspaniałe ! Nigdy nie usłyszałam tylu komplementów jednego dnia 😉 a to jest mega ważne aby czuć się dobrze w tym właśnie dniu kiedy dobiera się tą wymarzoną suknię i jest się w mega stresie 🙂 Suknie są prześliczne, każda ma w sobie to coś, co jest wielkim utrudnieniem bo jest ich bardzo dużo i ciężko zdecydować się na tą jedyną. Marta jest bardzo pomysłową i elastyczną kobitką, każdą sukienkę można modyfikować i zmieniać jak się komu podoba. Moja sukienka zyskała nowy wymiar dodałam frędzelki, rozcięcie, zmieniłam kolor podszewki, dodałam zwiewny tiul i oto mam JEDYNĄ w swoim rodzaju :):) Bardzo polecam, bardzo !! Co ważne, sukienki są mięciutkie, leciutkie, czuję się w niej jak w sukience letniej nic mnie nie uwiera nie kłuje. Byłam wcześniej w salonach sukien ślubnych, twardy materiał, drapał, ciężkie strasznie te sukienki były i gdybym nie znalazła Troyki to chyba bym się zapłakała i nie byłoby ślubu 🙂 A i co ważne nie czekałam 6 mies.
Małgorzata
Jeśli nie jesteście pewne czy suknia boho to coś dla Was, to koniecznie odwiedźcie Suknie Boho i Martę Trojanowską. Byłam przekonana, że Boho to nie moja bajka… Suknię ślubną kupowałam ponad pół roku przed weselem i chociaż mój narzeczony namawiał mnie na szycie sukni u Marty (znał jej projekty zanim ja sama zaczęłam się oswajać z zaręczynami;)) to zdecydowałam się na bardzo klasyczną suknię z jednego z Warszawskich salonów. Bliżej daty ślubu postanowiłam odwiedzić Martę i poprosiłam ją o uszycie sukienki na naszą córeczkę. Stworzyła małe dzieło sztuki. Do ślubu został tydzień, a ja czułam, że muszę mieć w tym dniu sukienkę z jej kolekcji. Marta wcisnęła mnie jakoś między klientki i… nie zapomnę spojrzenia Jacka, kiedy po raz pierwszy zobaczył mnie w tej cygańskiej kreacji Polecam każdej Pannie młodej, która w dniu ślubu chce czuć się nie tylko pięknie, ale być też w 100% sobą.
Natasza
Mimo, że mam do Marty naprawdę spory kawałek drogi to nie żałuję ani chwili z tego dnia. Sam przyjazd i pobyt w Pracowni Marty był świetny – Agata i Marta przyjęły nas jak dobre koleżanki i tak też przebiegał cały proces przymiarek i szycia. Myślałam, że przy tej ilości wzorów i dowolności w projektowaniu sukni (każdy element może być zmieniony) będzie mi ciężko wybrać tę jedyną suknię ale dzięki temu jaką wiedzą i doświadczeniem dysponują dziewczyny wybór był naprawdę przyjemny i szybki 🙂 moja suknia to mix kilku innych sukni. Powstała tak naprawdę nowa sukienka, stworzona tylko dla mnie. Szyta idealnie na miarę. Jestem zachwycona i cieszę się, że zdecydowałam się na szycie u Marty. Suknia jest zjawiskowa, a co najlepsze mogę ją wykorzystać na jakąś inną okazję. Sama Koronka jest miękka, elastyczna. Nie bałam się, że coś się rozerwie, zepsuje. Czułam się w niej jak w drugiej skórze. Nie ograniczała moich ruchów i była po prostu idealna. Naprawdę polecam ❤️|
Jagna
6 sierpnia 2018 to dzień, który dopełnił fakt bycia najszczęśliwszą przyszłą Panią Młodą na świecie! Nigdy nie przypuszczałabym, że mogę zakochać się w rzeczy materialnej bez pamięci! Tak się jednak stało ? wystarczyło jedno podejście, jedno spojrzenie by wiedzieć, że mam na sobie suknie, która przeszła moje najśmielsze oczekiwania! Suknie, które szyje Marta Trojanowska to nie tylko „ciuch” to dopełnienie osobowości, to arcydzieło, które ciężko opisać słowami. Sam proces też jest fascynujący- chodzi mi o to, że w tak krótkim czasie (w przypadku mojej sukni 9h) powstaje coś tak precyzyjnego i pięknego, że nigdy nie przestanie mnie to szokować. Historię szycia sukni i poznania Marty opowiadałam już chyba wszystkim swoim znajomym i rodzinie, zawsze każdy reagował w ten sam sposób: „to niesamowite!”. Chciałabym wspomnieć o tym, że jej sukienki szyte są z jakiegoś magicznego materiału, który pozwala się czuć jak w drugiej skórze! Ja wiem, że na swoim ślubie zakładając suknię projektu Marty będę czuła się najprawdziwszą a zarazem najpiękniejszą Blanką w życiu. Jak dla mnie to nadal są jakieś czary ❤️ Oprócz samej sukni, tego wyjątkowego dnia poznałam też niesamowitą kobietę czyli samą Martę. To było dla mnie trochę jak poznanie największej idolki gdyż jej Profil na instagramie zaczęłam obserwować, gdy miała zaledwie około 300 obserwujących. Dokładnie trzy lata temu zakochałam się w sukni jej projektu. Wtedy nawet nie wiedziałam, że będę miała chłopaka, który wkrótce okaże się moim narzeczonym. Więc u mnie z kolejnością było tak, że najpierw wiedziałam jaką i kogo projektu chce kupić suknie później znalazł się mój wymarzony narzeczony ?. Co Prawda suknia, która została dla mnie uszyta 6 sierpnia to nie ta wymarzona sprzed 3lat, ale suknia która w moim odczuciu przebiła nawet te marzenia sprzed trzech lat ? Cieszę się najbardziej na świecie, że zaufałam Marcie I pozwoliłam jej dobrać do mnie suknie- nie żałuję ani trochę bo zna się na tym jak nikt inny. Jest osobą niesamowicie wrażliwa, szczerą i prawdziwą dlatego wydaje mi się, że to co robi jest takie piękne bo ona po prostu ma piękne wnętrze jest prawdziwą artystka! Jeśli chodzi o ceny (a w zasadzie cenę za moją suknię) to z całym przekonaniem uważam że są adekwatne do tego co dostajemy czyli suknię wykonaną z niesamowitą dbałością, precyzją z wyjątkowych materiałów- niepowtarzalną! U lala! Trochę się rozpisałam ale wszystkie te słowa są bardzo szczere! Polecam prosto z serducha każdej przyszłej pani młodej, która kocha suknie w stylu boho sukienkę projektu Martę Trojanowskiej! I bez Kokieterii ta kobieta naprawdę tworzy cuda ? Pięć gwiazdek to zdecydowanie za mało!
Blanka
Tak, tak i jeszcze raz tak! Suknie od Marty to najwygodniejsze, najbardziej naturalne, a przy tym niezwykle eleganckie i po prostu zjawiskowe ślubne kiece jakie można sobie wyobrazić. Każda suknia jest szyta indywidualnie, od zera na potrzeby konkretnej klientki. Można przy pomocy ekspertki stworzyć swoją wymarzoną suknię. Chcesz frędzelki – masz frędzelki. Chcesz falbanki, welon – masz. Przy tym ceny są naprawdę niewysokie porównując do innych Warszawskich salonów, w których z resztą czeka się na suknie ok. pół roku.
Magda
Trudno będzie opisać słowami, jak fantastyczną przygodą było pojawienie się w pracowni suknie boho u Marty, ale postaram się z całych sił, tak aby ktoś kto ma wątpliwości…wyzbył się ich i wyruszył na Mokotów i zaznał magii tworzenia w jeden dzień. Odkryłam Suknie boho już w listopadzie minionego roku, ale przewrotnie postanowiłam umówić się na szycie tydzień przed ślubem. Zaufałam totalnie temu co zobaczyłam na stronie i instagramie, miałam przeczucie, że nie muszę już szukać i błądzić i że pomimo braku figury modelki Marta wyczaruje suknię, w której poczuje się tak, jak panna młoda powinna w dniu swojego ślubu. Ślub za kilka dni, a ja spokojnie wypoczywam w górach i za każdym razem jak zerkam na suknię mam motyle w brzuchu… Spotkanie z Martą było tak ciepłe, swobodne i sympatyczne, że już po pierwszych minutach czułam się jak na spotkaniu ze świetną kumpelą, zabrałam ze sobą przyjaciółkę, która tak zachwycała się sukniami na wieszakach, że teraz o niczym innym nie gada:-)) szkoda, że jest już mężatką 😀 Suknia została wybrana w pół godziny, a o 17 już odbierałam gotowe dzieło, dodatkowo otrzymałam kilka zdjęć z ostatecznej przymiarki na pamiątkę, które zostały zrobione w pracowni oraz szczery i serdeczny uścisk Szefowej :- ) na pożegnanie. Mam przeczucie, że wkrótce Marta będzie miała taaaakie kolejki do siebie, że już dziś radzę Wam się decydować na te piękności. Polecam z całego serducha Martę, za kunszt, talent, atmosferę i jakość sukni oraz oczywiście za unikatowość i oryginalność. Suknie Boho górą !
Magda