Trudno będzie opisać słowami, jak fantastyczną przygodą było pojawienie się w pracowni suknie boho u Marty, ale postaram się z całych sił, tak aby ktoś kto ma wątpliwości…wyzbył się ich i wyruszył na Mokotów i zaznał magii tworzenia w jeden dzień. Odkryłam Suknie boho już w listopadzie minionego roku, ale przewrotnie postanowiłam umówić się na szycie tydzień przed ślubem. Zaufałam totalnie temu co zobaczyłam na stronie i instagramie, miałam przeczucie, że nie muszę już szukać i błądzić i że pomimo braku figury modelki Marta wyczaruje suknię, w której poczuje się tak, jak panna młoda powinna w dniu swojego ślubu. Ślub za kilka dni, a ja spokojnie wypoczywam w górach i za każdym razem jak zerkam na suknię mam motyle w brzuchu… Spotkanie z Martą było tak ciepłe, swobodne i sympatyczne, że już po pierwszych minutach czułam się jak na spotkaniu ze świetną kumpelą, zabrałam ze sobą przyjaciółkę, która tak zachwycała się sukniami na wieszakach, że teraz o niczym innym nie gada:-)) szkoda, że jest już mężatką 😀 Suknia została wybrana w pół godziny, a o 17 już odbierałam gotowe dzieło, dodatkowo otrzymałam kilka zdjęć z ostatecznej przymiarki na pamiątkę, które zostały zrobione w pracowni oraz szczery i serdeczny uścisk Szefowej :- ) na pożegnanie. Mam przeczucie, że wkrótce Marta będzie miała taaaakie kolejki do siebie, że już dziś radzę Wam się decydować na te piękności. Polecam z całego serducha Martę, za kunszt, talent, atmosferę i jakość sukni oraz oczywiście za unikatowość i oryginalność. Suknie Boho górą !
Magda
Nie wiem czy potrafię ująć w słowa, jak bardzo wdzięczna jestem Marcie za suknię, którą specjalnie dla mnie uszyła. Czułam się w niej bosko, każdy z gości ślubnych mówił, że właśnie tak sobie mnie wyobrażał w dzień ślubu, a ja patrząc na zdjęcia stwierdzam dokładnie to samo! Nikt nie wierzył, że uda mi się dostać gotową kiecunię w jeden dzień, a ja nie dość, że miałam suknię idealną, to jeszcze sam proces szycia i projektowania był tak przyjemny, że mogłabym przeżyć to jeszcze nie raz. Czy polecam? TAK TAK TAK!
Patrycja
Moje pierwsze spotkanie z Martą, było na targach ślubnych w Trójmieście. Pamiętam, że była tam masa wystawców i wszystkie takie same sukienki, nic w moim klimacie. Wszystko za błyszczące, za dużo, za mało, wszędzie coś nie grało. Jeśli góra była dobra, to dół sukienki za wąski, a tam za szeroki – zawsze coś na nie. I wtedy Ją zobaczyłam, w pięknej boho sukience wyglądającej jakby uszyła ją z firanki i to było to! Wiedziałam od pierwszej sekundy, że to właśnie Marta uszyje moją sukienkę. Od razu po spotkaniu napisałam i ustaliłyśmy dogodny termin na szycie. Mieszkam w Trójmieście, a Marta pracuje w Warszawie , więc zależało mi na tym, żeby uszyć ją jak najszybciej i zrobiła to, w jeden dzień a właściwie w 5/6 godzin. Sukienka była dosłownie na mnie szyta. Marta jest świetną doradczynią. Ja jak każda Panna Młoda miałam wizję siebie w białej sukience przed ołtarzem i uparcie twierdziłam, że musi to być taka jaką ją sobie wymyśliłam. Pokazała mi gdzie są moje atuty, co powinnam ukryć a co pokazać, nie wiem jak to zrobiła ale wyszłam z zupełnie inną sukienką i to najpiękniejszą na świecie. Zmierzyłam mnóstwo modeli z inną górą, z innym dołem, z rozcięciem i bez rozcięcia, dokładałyśmy warstwy, zmieniałyśmy i ostatecznie wyszło cudo. To co Marta uszyła to dokładnie ja, idealnie oddaje to jaka jestem. Ślub był pół roku temu a wszyscy cały czas powtarzają mi, że moja sukienka była skromna ale jedna z piękniejszych jakie widzieli, bo Panna Młoda czuła się w niej po prostu jak we własnej skórze. Drogie przyszłe Panny Młode! Ja też się bałam umówić na szycie sukienki 3 miesiące przed ślubem, wiedząc, że poprawek raczej nie będzie. Też się bałam, że Marta jednak nie da rady albo, że po prostu niczego razem nie wymyślimy albo, że zapłacę miliony monet za tą sukienkę. Mogę Wam powiedzieć, że Marta jest rewelacyjna, byłam w tylu innych salonach i na prawdę był to jeden wielki dramat. Jestem pewna, że jak wyjdziecie od niej ze swoją sukienką w ręce to poczujecie to samo co ja, czyli wdzięczność do siły wyższej, że postawiła przed Wami tą dziewczynę w boho sukience na targach w Gdańsku.
Oliwia
Z całego serca polecam spełnienie swojego sukiennego, weselnego marzenia z suknie boho, bo Panie, które tam pracują, dają taką możliwość! Tam wspólnie udało nam się wykreować strój, w którym czułam się pięknie i elegancko, a jednocześnie wygodnie i zwiewnie, a, co uważam za najważniejsze – czułam się w 100% sobą. W jeden dzień udało się stworzyć oryginalną i prostą, a jednocześnie pełną stylu kreację. Moja suknia bazowała na stworzonej niewiele wcześniej kolekcji, która daje ogromną elastyczność doboru wszystkich elementów i wprowadzania zmian według swojego gustu, ułatwia też podjęcie decyzji z czego wyjść, by dopasować suknię do siebie, zwłaszcza, gdy ktoś nie jest do końca pewny, co będzie dla niego odpowiednie i nie do końca też ma pomysł, co dokładnie chce. Jeśli natomiast wiecie, że chcecie cały wieczór słyszeć same szczere pochlebstwa od wszystkich zgromadzonych na weselu, nie ma się co zastanawiać, a rezerwować termin w suknie boho! Wspomniany efekt gwarantowany. Klasa sama w sobie, nic dodać, nic ująć 🙂
Urszula
Rewelacja! Profesjonalne podejście do przyszłej panny młodej. Doskonała pomoc i doradztwo. Jestem pod dużym wrażeniem 🙂 Suknię wybrałam w 27 minut – a to wszystko dzięki cudownej Marcie 🙂 Tak! Jest to możliwe w tak krótkim czasie – bez zbędnego stresu i długiego rozmyślania przed podjęciem ostatecznej decyzji… Satysfakcja gwarantowana, a co najważniejsze – niepowtarzalna, wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju – nie do powtórzenia suknia! Dziękuję, dziękuję, dziękuję i polecam z całego serca!
Kaja
Dziewczyny, jeśli właśnie jesteście w trakcie pierwszych przymiarek sukien ślubnych, to musicie umówić się z Martą! Byłam u tej wspaniałej kobiety na Open Day – jej pracownia była pierwszym miejscem, które odwiedziłam i ostatnim 🙂 Dla mnie przymiarka sukien była poruszającym doświadczeniem, a Marta sprawiła, że te chwile były naprawdę wyjątkowe. Atmosfera w trakcie spotkania była mega pozytywna, a sama Marta emanuje zarówno pozytywną energią jak i profesjonalizmem. Czułam się zaopiekowana, w bezpiecznych rękach, które nie pozwolą skrzywdzić mojej sylwetki źle dobraną suknią. Marta szczerze mówiła jeśli akurat upatrzona sukienka nie podkreślała atutów ciała i zawsze proponowała jak można ją zmodyfikować, żeby pokazała nas w pełnej doskonałości. Mówię Wam, ta dziewczyna ma głowę pełną pomysłów – „w tym dekolcie wyglądasz zabójczo, ten dół podkreśli Twoje biodra, w tym odcieniu Ci zdecydowanie lepiej” – i już masz całkiem nową sukienkę dopasowaną specjalnie do Ciebie. Miałam szczęście trafić na Martę i dzielę się swoimi wrażeniami, bo wiem, że ta dziewczyna to skarb i w tym stresującym i trochę chaotycznym czasie przygotowań do ślubu, sprawi że będziemy wyglądać wyjątkowo 🙂
Joanna