Moje pierwsze spotkanie z Martą, było na targach ślubnych w Trójmieście. Pamiętam, że była tam masa wystawców i wszystkie takie same sukienki, nic w moim klimacie. Wszystko za błyszczące, za dużo, za mało, wszędzie coś nie grało. Jeśli góra była dobra, to dół sukienki za wąski, a tam za szeroki – zawsze coś na nie. I wtedy Ją zobaczyłam, w pięknej boho sukience wyglądającej jakby uszyła ją z firanki i to było to! Wiedziałam od pierwszej sekundy, że to właśnie Marta uszyje moją sukienkę. Od razu po spotkaniu napisałam i ustaliłyśmy dogodny termin na szycie. Mieszkam w Trójmieście, a Marta pracuje w Warszawie , więc zależało mi na tym, żeby uszyć ją jak najszybciej i zrobiła to, w jeden dzień a właściwie w 5/6 godzin. Sukienka była dosłownie na mnie szyta. Marta jest świetną doradczynią. Ja jak każda Panna Młoda miałam wizję siebie w białej sukience przed ołtarzem i uparcie twierdziłam, że musi to być taka jaką ją sobie wymyśliłam. Pokazała mi gdzie są moje atuty, co powinnam ukryć a co pokazać, nie wiem jak to zrobiła ale wyszłam z zupełnie inną sukienką i to najpiękniejszą na świecie. Zmierzyłam mnóstwo modeli z inną górą, z innym dołem, z rozcięciem i bez rozcięcia, dokładałyśmy warstwy, zmieniałyśmy i ostatecznie wyszło cudo. To co Marta uszyła to dokładnie ja, idealnie oddaje to jaka jestem. Ślub był pół roku temu a wszyscy cały czas powtarzają mi, że moja sukienka była skromna ale jedna z piękniejszych jakie widzieli, bo Panna Młoda czuła się w niej po prostu jak we własnej skórze. Drogie przyszłe Panny Młode! Ja też się bałam umówić na szycie sukienki 3 miesiące przed ślubem, wiedząc, że poprawek raczej nie będzie. Też się bałam, że Marta jednak nie da rady albo, że po prostu niczego razem nie wymyślimy albo, że zapłacę miliony monet za tą sukienkę. Mogę Wam powiedzieć, że Marta jest rewelacyjna, byłam w tylu innych salonach i na prawdę był to jeden wielki dramat. Jestem pewna, że jak wyjdziecie od niej ze swoją sukienką w ręce to poczujecie to samo co ja, czyli wdzięczność do siły wyższej, że postawiła przed Wami tą dziewczynę w boho sukience na targach w Gdańsku.
Oliwia
Jestem pod ogromnym wrażeniem współpracy z Troyką i jej zespołem. Przed naszym spotkaniem, moja rodzina i znajomi sądzili, że oszalałam. „Suknia ślubna w jeden dzień?” „A jeśli nie znajdziesz nic dla siebie?” „Zbyt duże ryzyko, nie zdążysz zamówić innej w salonie!” Nic bardziej mylnego! Efekt końcowy naprawdę mnie powalił. Przepiękne materiały, odpowiednie wykończenie, uwydatnienie atutów, porady stylizacji… Detale! Troyce można zaufać – ma „boho” we krwi 🙂
Monika
Od dawna przeglądając internet szukając tej jedynej sukni napotykałam suknie od Marty. Marzeniem moim było posiadać taką suknie i jestem mega dumna, że się spełniło. Po przekroczeniu progu pracowni było od razu czuć pozytywną energię, pełen optymizm załogi i pełno uśmiechu. Dziewczyny są Czarodziejkami, które idealnie dobrały suknie pod sylwetkę. Pełen profesjonalizm! Marta to osoba, po której widać, że bardzo dobrze zna się na tym co tworzy. Tu nie było sztywnej atmosfery, przymierzania kilku sukni, stresu i zbędnych emocji jak w standardowym salonie sukni ślubnych. Tutaj czuło się ciepło ogniska domowego, jak w baśni! Wystarczy jeden dzień, żeby posiadać swoją wymarzoną suknię ślubną! Polecam z całego serducha, bo warto. Jeśli ktoś się zastanawia, to z pewnością nie ma nad czym. Marta do każdego podchodzi indywidualnie, wsłuchuje się w każde słowo kierowane do Niej i jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki tworzy Arcydzieło!?? Pozdrawiam gorąco!?
Honorata
Gorąco polecam! Przepiękne i wyjątkowe suknie. Dziewczyny bądźcie otwarte na propozycje i zaufajcie Marcie, która dobrze Wam doradzi, jest niezawodna, szczera, spontaniczna, pełna optymizmu, pozytywnej energii. Łączy styl, elegancję, klasykę, prostotę, wygodę, lekkość, zwiewność i trafia w każdy gust i rozmiar. Radość i promienność przewija się w jej pracy. Pobyt w pracowni Marty to sama przyjemność, zero stresu. Kreatywne i indywidualne podejście. Wiem co mówię 🙂 Sama jestem zauroczona moją suknią!
Aśka
Dzień Otwarty u Marty Trojanowskiej – Suknie Boho, był całkowicie magiczny! Przepiękna pracownia, która od przekroczenia progu wita cię dobra energią, oraz sama Marta i jej Team – pozytywne kobiety, które z uśmiechem na twarzy wywołują w tobie wewnętrzny spokój i zapowiadają dobrą zabawę. Marta ma przeogromną wiedzę na temat sylwetek i dopasowywania kroju. Świetnie widzi, co byłoby dobre dla danej osoby, trafnie doradza, ale też jest otwarta na różne zmiany i modyfikacje. Praca nad suknią z Martą będzie inspirującą przygodą, która cudownie wypełni czas przygotowań przedślubnych:)
Ewa
Z całego serca polecam! Nigdy nie podobały mi się typowe suknie ślubne. Na dwa tygodnie przed ślubem okazało się, że nie mam w czym na ten ślub iść. Wtedy siostra przesłała mi link do instagrama Marty. A ona na naszym spotkaniu po rozmowie ze mną w kilka minut wyczarowała przepiękną sukienkę w stylu retro. Sukienka zrobiła furorę na weselu. Marta to bardzo kreatywna, zdolna i kontaktowa osoba. Jeśli pragniecie niestandardowej, uszytej specjalnie pod Wasz gust sukienki na Wasz ślub to musicie koniecznie wybrać się do Marty!
Diana Luiza