Podwiązka ślubna 1

290 

UWAGA!

Podwiązki są szyte na zamówienie na obwód uda klientki, nie ma zatem możliwości ich zwrotu.

Tiulowa podwiązka ślubna z biżuteryjną taśmą

Jeśli jesteś typem romantyczki, ale lubisz eleganckie akcenty i biżuterię, to na pewno zwrócisz uwagę na tę podwiązkę. Jest ultra lekka i efektowna. Została uszyta z dwóch warstw tiulu – ecru i cielistego, co sprawia, że kontrastuje tak mocno z ciałem i daje efekt mgiełki. Dookoła podwiązki została naszyta bogato zdobiona taśma z kwiatuszkami. Taka podwiązka ślubna to nie tylko piękny element dekoracyjny, ale także wspaniała pamiątka i oryginalny pomyśl na prezent dla przyszłej Panny Młodej.

Opinie klientek

Rewelacja! Profesjonalne podejście do przyszłej panny młodej. Doskonała pomoc i doradztwo. Jestem pod dużym wrażeniem 🙂 Suknię wybrałam w 27 minut – a to wszystko dzięki cudownej Marcie 🙂 Tak! Jest to możliwe w tak krótkim czasie – bez zbędnego stresu i długiego rozmyślania przed podjęciem ostatecznej decyzji… Satysfakcja gwarantowana, a co najważniejsze – niepowtarzalna, wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju – nie do powtórzenia suknia! Dziękuję, dziękuję, dziękuję i polecam z całego serca!

Kaja

To była najlepsza dezycja jaką mogłam podjąć. Suknia uszyta w jedne dzień ??? coś pięknego. Właścicielka Marta pozytywna, otwarta i sympatyczna osoba. Suknia była spełnieniem moich marzeń lekka jak piórko, wygodna i najpiękniejsza na Świecie- wiadomo ? POLECAM !!!

Dorota

Dziewczyny! Niezależnie czy szukacie sukni first minute czy last minute… Odwiedzenie pracowni Suknie Boho powinno być Twoim pierwszym wyborem! Te koronki, te kroje – można się zakochać! Do tego sama właścicielka – Marta Trojanowska – pełna pasji i energii, zaraża optymizmem. Jeśli się wahacie, czy będziecie w stanie wybrać suknię w jeden dzień, czy znajdziecie tę jedną jedyną, to porzućcie te myśli. Marta potrafi wyczarować prawdziwe cuda, dobrane do Waszej urody, sylwetki, karnacji, koloru włosów i co najważniejsze do Waszego gustu! Polecam gorąco Wszystkim przyszłym Pannom Młodym!

Patrycja

6 sierpnia 2018 to dzień, który dopełnił fakt bycia najszczęśliwszą przyszłą Panią Młodą na świecie!  Nigdy nie przypuszczałabym, że mogę zakochać się w rzeczy materialnej bez pamięci! Tak się jednak stało ? wystarczyło jedno podejście, jedno spojrzenie by wiedzieć, że mam na sobie suknie, która przeszła moje najśmielsze oczekiwania!  Suknie, które szyje Marta Trojanowska to nie tylko „ciuch” to dopełnienie osobowości, to arcydzieło, które ciężko opisać słowami. Sam proces też jest fascynujący- chodzi mi o to, że w tak krótkim czasie (w przypadku mojej sukni 9h) powstaje coś tak precyzyjnego i pięknego, że nigdy nie przestanie mnie to szokować. Historię szycia sukni i poznania  Marty  opowiadałam już chyba wszystkim swoim znajomym i rodzinie, zawsze każdy reagował w ten sam sposób: „to niesamowite!”.   Chciałabym wspomnieć o tym, że  jej sukienki szyte są z  jakiegoś magicznego materiału, który pozwala się czuć jak w drugiej skórze!  Ja wiem, że na swoim ślubie zakładając suknię projektu Marty będę czuła się najprawdziwszą a zarazem najpiękniejszą Blanką w życiu.  Jak dla mnie to nadal są jakieś czary  ❤️  Oprócz samej sukni, tego wyjątkowego dnia poznałam też niesamowitą kobietę czyli samą Martę. To było dla mnie trochę  jak poznanie największej idolki gdyż jej Profil na instagramie zaczęłam obserwować, gdy miała zaledwie około 300 obserwujących.  Dokładnie trzy lata temu zakochałam się w sukni jej projektu. Wtedy nawet nie wiedziałam, że będę miała chłopaka, który wkrótce okaże się moim narzeczonym.  Więc u mnie z kolejnością było tak, że najpierw wiedziałam jaką i kogo projektu  chce kupić suknie później znalazł się mój wymarzony narzeczony  ?. Co Prawda suknia,  która została dla mnie uszyta 6 sierpnia to nie ta wymarzona sprzed 3lat, ale suknia która w moim odczuciu przebiła nawet te marzenia sprzed trzech lat ? Cieszę się najbardziej na świecie, że zaufałam Marcie  I pozwoliłam jej dobrać do mnie suknie-  nie żałuję ani trochę bo zna się na tym jak nikt inny. Jest osobą niesamowicie wrażliwa, szczerą i prawdziwą  dlatego wydaje mi się,  że to co robi jest takie piękne bo ona  po prostu ma piękne wnętrze jest prawdziwą artystka!  Jeśli chodzi o ceny (a w zasadzie cenę za moją suknię) to z całym przekonaniem uważam że są adekwatne do tego co dostajemy czyli suknię wykonaną z niesamowitą dbałością, precyzją z wyjątkowych materiałów- niepowtarzalną!  U lala! Trochę się rozpisałam ale wszystkie te słowa są bardzo szczere! Polecam prosto z serducha każdej przyszłej pani młodej, która kocha suknie w stylu boho  sukienkę projektu Martę Trojanowskiej!  I bez Kokieterii ta kobieta naprawdę tworzy cuda  ?  Pięć gwiazdek to zdecydowanie za mało!

Blanka

Pierwszą rzeczą, którą zauważyłam po przyjeździe do pracowni Marty było to, że zdjęcia gotowych projektów, które zachwyciły mnie w necie nie oddają całego uroku, miękkości i wygody tych sukni. Te koronki trzeba zobaczyć na żywo, chciałam wszystko przymierzyć! Wybierając suknię, dopasowując ją do indywidualnych kształtów Marta jest niezastąpiona! Czujesz, że współpracujesz z projektantką, która na Tobie tworzy coś pięknego, i która na prawdę ma pojęcie, a to wszystko w mega luźnej atmosferze, mimo że widziałyśmy się pierwszy raz w życiu. Szczerze polecam!

Ula

Niesamowite miejsce, pełne dobrej energii i uśmiechu 🙂 Dziewczyny są wspaniałe ! Nigdy nie usłyszałam tylu komplementów jednego dnia 😉 a to jest mega ważne aby czuć się dobrze w tym właśnie dniu kiedy dobiera się tą wymarzoną suknię i jest się w mega stresie 🙂 Suknie są prześliczne, każda ma w sobie to coś, co jest wielkim utrudnieniem bo jest ich bardzo dużo i ciężko zdecydować się na tą jedyną. Marta jest bardzo pomysłową i elastyczną kobitką, każdą sukienkę można modyfikować i zmieniać jak się komu podoba. Moja sukienka zyskała nowy wymiar dodałam frędzelki, rozcięcie, zmieniłam kolor podszewki, dodałam zwiewny tiul i oto mam JEDYNĄ w swoim rodzaju :):) Bardzo polecam, bardzo !! Co ważne, sukienki są mięciutkie, leciutkie, czuję się w niej jak w sukience letniej nic mnie nie uwiera nie kłuje. Byłam wcześniej w salonach sukien ślubnych, twardy materiał, drapał, ciężkie strasznie te sukienki były i gdybym nie znalazła Troyki to chyba bym się zapłakała i nie byłoby ślubu 🙂 A i co ważne nie czekałam 6 mies.

Małgorzata

Podwiązka ślubna 1

290 
Koszyk 0
Dodano do ulubionych! Zobacz Ulubione